Wydarzenia

Wydarzenie

TATTOO SPOT ZAKOPANE

16-17/06/2018
SKOCZNIA NARCI...

Wydarzenie

ŚWIĘTOKRZYSKI TATTOO SABAT

07-08/07/2018
PAŁAC ZIELI...

Wydarzenie

POZNAŃ TATTOO KONWENT

24-25/03/2018
MIĘDZYNARODOWE...

Wydarzenie

TATTOO DAYS WARSZAWA

03-04/03/2018
PTAK WARSAW EX...

Wydarzenie

FESTIWAL TATUAŻU KOSZALINK

03-04/03/2018
TEATR VARIETT...

Wydarzenie

TATTOO DAYS LUBLIN

07-08/04/2018
TARGI LUBLIN ...

Wydarzenie

TATTOO FESTIVAL ŁÓDŹ

04-05.11.2017
Szczegóły ...

Wydarzenie

Katowice Tattoo Konwent

23-24.09.2017
Szczegóły ...

Wydarzenie

I Świętokrzyski Tattoo Sabat

29-30.07.2017
Szczegóły w...

Wydarzenie

Warsaw tattoo days 2017

06-07.05.2017
Szczegółowy ...

Wydarzenie

1 edycja tattoo festival lublin

I edycja Lubelskiego TattooFestivalu odb...

Wydarzenie

tattoo kalendarz 2017

Powstaje wieloarkuszowy kalendarz ścien...

Wydarzenie

20 edycja konwentu w Poznaniu

To będzie wyjątkowy konwent, bo jubile...

Wydarzenie

1 przemyska konwencja tatuażu

24-25 Czerwca 2017 - zapraszamy do śled...

Wydarzenie

12 edycja tattoo fest

Z wielką przyjemnością prezentujemy j...

Wróć

Religia a tatuaże - co na to kościół katolicki? Fakty i mity

Religia a tatuaże - co na to kościół katolicki? Fakty i mity

Religia a tatuaże - co na to kościół katolicki? Fakty i mity

W ostatnim czasie dość często dało się słyszeć, że tatuaże nie przystoją Chrześcijanom. Przeciwnicy tatuaży, często ściśle powiązani z wiarą, głośno mówili o tym, że kościół oraz Biblia zakazują tatuaży. O ile w pierwszym mieli nieco racji, tak co do drugiego można śmiało powiedzieć, że wciąż są to informacje pełne nieścisłości.

Często powtarzane są ostre słowa krytyki wycelowane zarówno w same tatuaże, jak i osoby ozdabiające w ten sposób swoje ciała. Największy sprzeciw wnoszą księża oraz powiązany z nimi światek religijny. Słyszeliśmy już, że tatuaże to twór szatana, że tatuują się tylko źli ludzie i że tatuaż ma negatywny wpływ na nasze życie.

Niedawno miało miejsce dość ważne dla świata tatuaży zdarzenie. Sam papież Franciszek stanął w obronie tatuaży oraz osób, które postanowiły je sobie wykonać. Ze słów papieża wyraźnie można wywnioskować, że tatuaże nie są złe i jako takie nie powinny być negowane ani zabraniane, zwłaszcza przez kościół katolicki. Głowa kościoła katolickiego odniosła się do tematu tymi słowami "nie bójcie się tatuaży. Erytrejczycy przez wiele lat robili znak krzyża na czole. Także dziś je widzimy. Problemem może być przesada, ale nie same tatuaże." Dodał również, że - "tatuaże często oznaczają przynależność do jakiejś społeczności." oraz apelował - "Młody człowieku, Ty, który jesteś wytatuowany, czego poszukujesz? Czy przynależność do jakiej grupy wyrażasz swoim tatuażem?" - jest to bardzo celne pytanie, ponieważ według Franciszka po tatuażach można wywnioskować wiele informacji o danej osobie. Oczywiście ma on w tym twierdzeniu sporo racji. Wiele osób wykonuje sobie tatuaże, które są swego rodzaju deklaracją własnych upodobań, a mogą to być tatuaże związane z własnym hobby czy też właśnie wzory religijne.

Warto zaznaczyć, iż postawa papieża Franciszka w trakcie marcowego wystąpienia nie była zaprezentowana po raz pierwszy. Papież jest również autorem wstępu do albumu poświęconego tatuażom o tematyce religijnej. Książka nosi tytuł „Cristo dento” co w tłumaczeniu znaczy „Chrystus w zamknięciu” Jak doskonale widać, papież Franciszek jest osobą bardzo otwartą, nawet na tematy uznane za tabu. Potrafi odrzucić stereotypy i zobaczyć rzeczy takimi jakimi są na prawdę, kierując się w osądach własną mądrością, a nie frazesami.

A co w związku z powtarzanym wielokrotnie "argumentem", że biblia tatuaży zakazuje? Po głębszej analizie można stwierdzić, że treść w żaden sposób jednoznacznie tautowania nie zabrania. Nie znajdujemy w Biblii odniesienia do obecnej sztuki tatuażu i tego jak pojmujemy te zagadnienia dziś. Chodzi oczywiście o fragment mówiący "Nie będziecie nacinać ciała na znak żałoby po zmarłym. Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan!" (Kpł19, 28). Warto na wstępie zaznaczyć, że jest to fragment Starego Testamentu, z przestrzegania którego Chrześcijanie są zwolnieni - tak samo, jak ze sławetnego "oko za oko, ząb za ząb". W starodawnym rozumieniu "tatuaż", o którym mowa w Biblii miał niewiele wspólnego z tym, co uważamy za "tatuaż" w dzisiejszych czasach. Słowo "tatuaż" pojawiło się dopiero w XVIII wieku, czyli zdecydowanie później niż sam zapis, który pierwotnie może być tłumaczony jako "Nie będziecie nacinać skóry na znak żałoby ani nie będziecie pisać na swoim ciele żadnych znaków. Ja jestem Pan!". Warto również wziąć pod uwagę, że samo słowo "znak", również nie występowało wcześniej w Biblii czy innych znanych tekstach religijnych a występuje jedynie w powyższym zapisie. Ciężko wobec tego jasno określić czym jest rzeczony "znak", który później przetłumaczono jako "tatuaż". Historia wprowadzenia powyższego zakazu, również jest interesująca. Po wyzwoleniu z niewoli Izraelici znaleźli się między Egiptem a Kanaanem - gdzie ówcześnie praktykowane były formy zdobnictwa ku czci "obcych bogów", mogące negatywnie wpływać na lud wyzwolony. Jak wiadomo z wielu źródeł historycznych, już w starożytnym Egipcie chętnie poddawano się zabiegom ozdabiania ciała tatuażami. Co ciekawsze, tatuowały się głównie kobiety, a symbole religijne posiadały na ciele wyłącznie niewiasty. Na ich ciałach można było zobaczyć symbole związane z bogiem Bes, a znajdowały się one w miejscach na ciele, które kojarzone były z płodnością, czyli takich jak brzuch, uda, piersi, biodra czy okolice łona. W tym miejscu i czasie oprócz tradycyjnego tatuażu z użyciem barwnika, znane i praktykowane były także inne formy zdobnictwa. Zaliczało się do nich skalpowanie i nacinanie skóry, lub wypalanie na niej symboli czy znaków. Właśnie powyższych praktyk zakazuje kościelne prawo, o którym była mowa wcześniej. Zakaz dotyczył rytualnych okaleczeń ciała powiązanych z miejscowymi bóstwami - nie ma on kompletnie nic wspólnego z tatuażem w dzisiejszej formie.

Jak widać, nie powinniśmy się zanadto przejmować dawnymi prawami, ponieważ aż strach pomyśleć jakby wyglądał dzisiejszy świat, gdybyśmy wciąż praktykowali regułę "oko za oko"? Decyzję o zrobieniu tatuażu oczywiście trzeba dobrze przemyśleć. Warto także wziąć pod uwagę dokładne wybranie projektu, aby odpowiadał naszym preferencjom. Należy działać również w zgodzie z siódmym przykazaniem - "nie kradnij", ponieważ może się przypadkiem okazać, że w splagiatowanym tatuażu, autor zawarł symbole, które do kogoś innego w żaden sposób pasować nie będą... głupio by było np. jako pacyfista nosić logo producenta broni, lub jako weganin obcować na co dzień z symbolami myśliwskimi ;) Pocieszające jest to, że teraz już możemy być pewni, że za nasze tatuaże do piekła nie pójdziemy - jeśli ktoś miał wątpliwości czy wykonać sobie tatuaż w zgodzie z własną wiarą, teraz jest już bezpieczny. A dla pewności zawsze można wykonać sobie tatuaż o tematyce religijnej i niebo stoi otworem!

A wy co sądzicie o religijnych tatuażach?

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, koniecznie udostępnij go znajomym!

_________
✍️ Autor: Aurelia Rell Rutkiewicz
🌐 WWW: tatuazbeztajemnic.pl

Komentarze

 
brak komentarzy
Dodaj komentarz
Agencja Interaktywna PIK Poznań